RSS
poniedziałek, 15 sierpnia 2005

WNIEBOWZIĘCIE                                                                 

 

W wieńcu z pszenicy, co chleb nam daje,

z bukietem chabrów jak Twoje oczy

podniósł Cię Syn Twój nad polską ziemię,

byś mogła płaszczem ten kraj otoczyć.

 

Dom dzieci krnąbrnych, ale ofiarnych,

zahartowanych przez doświadczenia,

co modły swoje ślą pod niebiosa

prosząc, by Twoją była ta ziemia.

 

Matko spod Krzyża i z Wieczernika

za Sobą wiedziesz kochane dzieci,

co TAK wyrzekły Twemu Synowi

i pragną blaskiem Słońca słońc świecić.

 

Wznosisz się wyżej, ponad obłoki,

jasność Wszechmocy już Cię wtuliła.

Naręczem zasług, cnót ponadludzkich

niebiańską bramę nam otworzyłaś.

 

Cierpliwie słuchasz, wciąż nam pomagasz,

za nami prosisz, Niepokalana.

Mateczko Zielna, Wspomożycielko,

łaski dla Polski uproś u Pana.

 

23:46, ksjwach
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 lipca 2005
DLA AGNIESZKI

AGA


Każdemu z nas Bóg dał zadanie,
Ty także byłaś w Jego planie.
Ceniłaś zgodę, koleżeństwo,
Inni przed Tobą mieli pierwszeństwo.
Uczynność Twoją domeną była
Chętnie z pomocą zawsze spieszyłaś.
Wciąż uśmiechnięta, pogodna, miła,
Kogoś kochałaś, wszystkich ceniłaś

Kilka sekund wystarczyło,
By przekroczyć śmierci próg.
Ziemskie życie się skończyło,
Gdy Cię wezwał Ojciec Bóg.
I pod rękę wraz z kolegą
Dzielnie weszłaś w nieśmiertelność.
My tym faktem zaskoczeni
Wciąż pytamy się: dlaczego?!

Teraz już wiesz: ostatni raz
Czesał Twe jasne włosy wiatr,
Z lekka owiewał Twoją twarz
I oczy, które widzą świętych.
Kiście akacji, krzyża cień
W słoneczny dzień żegnają Cię,
A Ty- już wolna- zbliżasz się
Do krain szczęścia niepojętych.

Trochę młodości użyć chciałaś,
Koleżeństwo ma swoje prawa.
Czas Twój się zamknął w siedemnastu latach,
Odtąd istniejesz poza czasem.
Od teraz możesz bardziej kochać,
Będąc szczęśliwa w Domu Ojca.
Wierzymy w świętych obcowanie,
Więc zawsze z nami pozostaniesz

Agnieszko!
Twój Anioł Stróż niesie Cię
między chmurami,
Omija krople matczynych łez
I bicie naszych zbolałych serc.
Wielka tęsknota rodzi się…
Agnieszko!
Już słyszysz: Bóg z nieba woła Cię
I ramionami
Ogarnia czule swoje dziecko
Z miłością Cię przytula, szepcząc
moja córeczko!

Modlitwa wielu pustkę wypełnia,
Zdecydowanie życie odmienia,
Noc w dzień przechodzi i śpiewa ptak.
Słońce wciąż świeci, wiruje ziemia,
Pan Bóg już spełnia Twoje marzenia,
Zbiera owoce Twych krótkich lat.


~Kwadrat, 2005-06-28 20:09

07:34, ksjwach
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 czerwca 2005
SZUKALAM CIEBIE

"Szukałam Ciebie"

                                     Szukałam Ciebie na dworze,

                                           lecz Cie nie znalazłam.

                                     Szukałam Ciebie w mieście, na wsi,

                                           lecz Cie nie znalazłam.

                                     Gdzie jesteś czyżbyś się schował?


                                    Teraz wiem, że Jezu jesteś wszędzie!

                                  Na dworze, w szklole, w domku nad rzeczką,

                               Zrozumiałam i wiem, że szukać Cie nie musze,

                                          BO JESTEŚ W SERCU MYM!!!

                                            Patrycja Łangowska

                                            klasa 1a gimnazjum

07:16, ksjwach
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 kwietnia 2005
Przypomnienie . Juliusz Slowacki

Słowiański Papież

 

Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
W ogromny dzwon,
Dla słowiańskiego oto papieża
Otworzył tron.
(...)

Twarz jego, słowem rozpromieniona,
Lampa dla sług,
Za nim rosnące pójdą plemiona
W światło, gdzie Bóg.

Na jego pacierz i rozkazanie
Nie tylko lud
Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
Bo moc to cud!
(...)

W sercach się zacznie światłości bożej
Strumienny ruch,
Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
Bo moc to duch.
(...)

On rozda miłość, jak dziś mocarze
Rozdają broń,
Sakramentalną moc on pokaże,
Świat wziąwszy w dłoń;

Gołąb mu słowa w hymnie wyleci,
Poniesie wieść,
Nowinę słodką, że duch już świeci
I ma swą cześć;

Niebo się nad nim piękne otworzy
Z obojga stron,
Bo on na świecie stanął i tworzy
I świat, i tron.

On przez narody uczyni bratnie,
Wydawszy głos,
Że duchy pójdą w cele ostatnie
Przez ofiar stos;

Moc mu pomoże sakramentalna
Narodów stu,
Moc ta przez duchy będzie widzialna
Przed trumną tu.

Takiego ducha wkrótce ujrzycie
Cień, potem twarz:
Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
Robactwo, gad,

Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
I zbawi świat;
Wnętrze kościołów on powymiata,
Oczyści sień,
Boga pokaże w twórczości świata,
Jasno jak dzień.

 

(Juliusz Słowacki, 1848.)

19:25, ksjwach
Link Dodaj komentarz »
Wiersz pt:"Zycie"

Zycie jest jedno powinnismy starac sie je dobrze wykorzystac.

Jak biblijne ziarno rzucane na rózne gleby.

Tak my jestesmy rzucani reka Boga,

ale to od nas zalezy jak poniesie nas wiatr.

Zdesperowany czlowiek szukajacy sensu zycia krzyczal do Boga:

"Boze chce Cie uslyszec!"-

po chwili zaspiewal ptak.

Czlowiek nie sluchal.

"Boze chce Cie ujrzec!"-

po chwili z bobliskiego lasu wybiegla sarna,

czlowiek ja sploszyl,

wsciekly wykrzyknal:

"chce Cie poczuc Boze!"-

i zawial wiatr,

a czlowiek sie schronil przed nim

z niechecia i niezadowoleniem.

Ryknal!!!

"Boze dotknij mnie!"-

a na ramieniu jego usiadl motyl,

lecz czlowiek odgonil motyla.

/ Robert, klasa III Gimnazjum /

05:49, ksjwach
Link Dodaj komentarz »